Wilk, matrix i mlaskający kaczor…

Opublikowany przez dnia 23 lutego 2008 w moim zdaniem, wszystkie | 1 komentarz

…czyli 100 dni rządu, opozycja i polityka w Polsce.

Po 100 dniach swoistą tradycją stało się ocenianie rządu przez opozycję, dziennikarzy, opinię publiczną etc. Na poczatek jednak przypomnę ile to jest 100 dni – to nieco ponad 3 miesiące. Oczywiście tylko ktoś z inteligencją na poziomie płyty chodnikowej może powiedzieć, że w 3 miesiące rząd powinien odmienić kraj i zrobic wszystko co obiecał. To powinno być tak – w 3 miesiące ma być wszystko zrobione, a potem rząd nie robi nic, bo już wszystko zrobił. Taaa…
W 100 dni nie da się nic naprawić. Nie da się też nic zepsuć. W 100 dni to można co najwyżej kontynuować obietnice :)
No ale nic. Wszyscy narzekają, oceniają, jęczą i płaczą jak to źle, jak to rząd nic nie robi. Oczywiście przoduje w tym PiS.

czytaj dalej

O co wolno zapytać Prezydenta?

Opublikowany przez dnia 15 stycznia 2008 w moim zdaniem, wszystkie | 0 komentarzy

W dniach ostatnich niezwykle gorącym tematem okazał się wpis na blogu Janusza Palikota.
Oto polityk pyta polityka czy nie ma problemów z alkoholem. Przepraszam, pyta oczywiście Prezydenta. No ale jakby nie było Prezydent to także polityk. Kancelaria Prezydenta odpowiada – nie prezydent nie ma problemów z alkoholem, a pytanie jest znieważeniem głowy Państwa i powinna się nim zająć prokuratura.
Cóż to jest znieważenie?

znieważyć dk VIb, ubliżyć komuś, zachować się względem kogoś w sposób obraźliwy; zelżyć kogoś;

Oczywiście to tylko definicja słownikowa i można polemizować co dla kogo jest ubliżaniem albo obrażaniem. Dla jednego człowieka słowo alkoholik jest zniewagą ogromną, dla drugiego może być neutralne. I tutaj jest pies pogrzebany. Dla Prezydenta RP wpis na blogu był znieważeniem. Dla mnie (czytałem ten sam wpis chyba) nie jest on znieważeniem i prokurator nie powinien podejmować tematu. Dlaczego?

czytaj dalej

Żenada…

Opublikowany przez dnia 24 października 2007 w moim zdaniem, wszystkie | 0 komentarzy

… czyli dlaczego z porażki nie można wyjść z twarzą.

– bo jest się zgorzkniałym człowiekiem i porażka to tragedia życiowa
– bo jest się żądnym władzy i jej utrata to tragedia życiowa
– bo jest się wściekłym, że ktoś inny odważył się wygrać wybory
– bo nienawidzi się tej części obywateli, która odważyła się głosować przeciw władzy.
– bo to nie są pełnoprawni obywatele kraju i najlepiej byłoby ich zamknąć
(albo wysłać gdzieś… w kosmos na przykład…)
– bo nie można zrozumieć, że ktoś się może dogadać bez pyskówek
– bo samemu pyskuje się na prawo i lewo
– bo chce sie rozliczać rząd, który jeszcze nie powstał (jak słyszałem jakiegoś polityka PiSu, że oni natychmiast, od dziś rozpoczynają dokładne rozliczanie rządów PO to uznałem, że wymawiający te słowa nie potrafi kojarzyć ze zrozumieniem podstawowych faktów – nie istnieje jeszcze rząd PO)
– bo się boi, że ktoś rozliczy jego rządy
– bo nie może zrozumieć, że jest posłańcem ludu i to lud decyduje czy będzie rządzić czy nie
– bo przestaje się kontrolować służby, a przez to swoich przeciwników
– bo jest się chorym gdy przeciwnicy nie zagryzają sie wzajemnie
– bo jest się egocentrycznym, wywyższającym się niskim człowieczkiem.
– bo wyrażenia „współpraca”, „spokój” oraz „konstruktywna wymiana poglądów” nie istnieją w słowniku
– bo im więcej miotania się, rzucania obelgami, straszenia i grożenia tym mniej twarzy zostaje, a tym więcej politowania…
W moich oczach pan premier z dnia na dzień coraz bardziej się pogrąża i ośmiesza. Ba! To już przestaje być śmieszne – zaczyna być żenujące…

Bardzo się cieszę, że spokojny i wyważony PSL (który po prawdzie przeszedł ogromną ewolucję przez te kilka lat) rozmawia z także spokojną Platformą. Bo to wróży dobrze na przyszłą koalicję i współpracę z rządem.
Dobrze, bo PSL chce ruszyć informatyzację tego kraju, a sam Pawlak jest znany z zamiłowania do nowoczesnych technologii. Świat idzie do przodu błyskawicznie i dobrze by było żeby ktoś w końcu dostrzegł potencjał jaki drzemie w umysłach młodych Polaków. Estonia czy Finlandia już dawno zrozumiały, że nauka i nowe technologie to konie pociągowe – społeczeństwo jest mądrzejsze, gospodarka tylko korzysta.
Cóż jeśli dalsza część współpracy PO-PSL będzie przebiegać na dotychczasowych relacjach to zamiast kłótni i motania się z przystawkami możemy mieć w końcu rząd oparty na partnerskiej współpracy, logicznych decyzjach i poszanowaniu dla obywateli.
Wszystkich obywateli.

P.S. Poza tym uważam, że pan Prezydent powinien pogratulować wygranym – powinien to zrobić jako pierwszy, bo to wydarzenie nastapiło w kraju, którego jest Prezydentem. Nie mówię tutaj o wylewnych listach i ciężarówce kwiatów – wystarczyło by krótkie „Gratuluję”. Obecne zachowanie pana Prezydenta oceniam jako brak elementarnej kultury, a komentarz premiera w tej sprawie (bo wynika z tego, że prezydent nie potrafi mówić i wszystko robi za niego brat) uważam za skandal.

P.S.2 Keep one’s fingers crossed for our new government :]

Oficjalne wyniki wyborów 2007

czytaj dalej

Lepsza przyszłość?

Opublikowany przez dnia 21 października 2007 w moim zdaniem, wszystkie | 0 komentarzy

Nieoficjalne wyniki wyborów 2oo7

PO – 44,2% – 227 mandatów
PiS – 31,3% – 158 mandatów
LiD – 12,2% – 47 mandatów
PSL – 7,9% – 27 mandatów
Frekwencja – 55,3%

Źródło: http://www.tvn24.pl/wieczor_wyborczy.html

Uff… Po długim wieczorze w końcu wiemy kto wygrał, kto rządzić będzie, kogo ideały okazały się najbardziej wiarygodne. Wygrała Platforma, wygrała liberalna gospodarka, wygrała energia, spokój i mądrość.

I ja głosowałem na PO i mocno wierzę w to, że PO jest w stanie wykorzystać ogromną gospodarczą szansę jaką daje nam Unia, a równocześnie nie zapomną o tradycji i polskiej historii.
Bo nie przeszłość się dziś liczy. Dziś świat, czy się nam to podoba czy nie, kreci się dookoła pieniądza. Rząd przejmujący władzę powinien przede wszystkim zarządzać państwem jak ogromną firmą. Powinien wykorzystać pędzący wzrost gospodarczy i środki jakie płyną z Unii. Bo to pieniądz sprawia, że ludziom żyje się lepiej, że stać ich na więcej.
Na co liczę oddając swój cenny głos na PO?
– usprawnienia w zakładaniu firmy, ograniczenie biurokracji i wszechwładnej kontroli tysiąca urzędów.
– organizowanie Euro tak aby Polska nie była pierwszym krajem, któremu organizację odebrano…
– autostrady, drogi, kolej
– podatek liniowy
– rozliczenie z burdelu jaki zrobił PiS (czyli np. ograniczenie listy lektur do tylu pozycji, żeby była możliwość ich przeczytania, reorganizacja sądów 24-godzinnych, bo na razie karają głównie pijanych rowerzystów itp. buble, które w praktyce działają źle).
– przygotowanie do wprowadzenia waluty euro
– reforma służby zdrowia (ciekawe czy wymyślą coś nowego i w końcu działającego)
– poprawa w dyplomacji
Czy to moje zaufanie nie jest bezmyślne i nie poparte logicznymi przesłankami? Nie wiem, ale pocieszyć się mogę, że ponad 40% z uprawnionych do głosowania jest podobnego zdania.
Cieszę się ogromnie, że ponad połowa wyborców oddało swój głos. Liczyłem na 60-70% ale i ten wynik pokazuje, że Polacy zmobilizowali się. I dali szansę Platformie, że tak jak ja wierzą, że będzie to władza oparta na mądrości, a nie na krzyku. Na ekspertach, a nie kibolach zostających ministrami…

Oby przyszłość nie przyniosła mi kolejnego, przykrego rozczarowania elitami władzy. Chciałbym aby w końcu znalazł się kompetentny, poważny rząd mogący poprawić los tych, którzy ten rząd wybrali. Nadzieja moja tym większa, że w Sejmie PO mieć będzie ok. 227 mandatów co w połączeniu z głosami PSLu prawdopodobnie da jej większość bezwzględną. W zetknięciu z PiSowskim prezydentem da Platformie dość komfortowe możliwości rządzenia.

I jeszcze jedno. Obserwując wieczór wyborczy w TVN24 i słuchając przegranego premiera, robi mi się niedobrze. Zastanawiam się dlaczego telewizje nie bojkotują PiSu. Premier rozmawia z dziennikarzem TVN24 i mówi mu, że telewizja TVN nalezy do „potężnego frontu”, który zmanipulował naród i przekonał go do głosowania przeciwko PiSowi… W jednym zdaniu premier zestawia Tuska z mordercą ks. Popiełuszki, a w drugim gratuluje mu zwycięstwa… To zwykłe pospolite, bydlęce chamstwo. Tak prosto w oczy, bez skrupułów i bez faktów. Ot takie małe, lepkie gówienko, którym można każdego obrzucić nie ponosząc żadnych konsekwencji. PiSowcy takich gówienek mają całe szambo i tak co chwilkę rzucają w kogoś, a może się przyklei.

Tyle tylko, że rzucając w innych samemu brudzi się ręce, a to co dane – wraca do nas ze zdwojoną siłą.
Warto by było aby o tej zasadzie pamiętali wszyscy politycy…

czytaj dalej

HackWyniki

Opublikowany przez dnia 21 października 2007 w internet, komputery, wszystkie | 0 komentarzy

http://www.tvn24.pl/0,1525643,0,1,wiadomosc.html

ATAK NA PORTAL TVN24.PL

Nasz portal został zaatakowany w czasie ciszy wyborczej przez hakerów. Rozpowszechniają oni informacje z naszej bazy danych, które nie zostały opublikowane w sieci.

Hakerzy złamali kod naszej strony i dotarli do testowych wiadomości. Rozpowszechniają informacje, nad którymi redakcja dopiero pracuje i które nie zostały nawet zatwierdzone do publikacji. Strona testowa służy do pracy redakcyjnej i wpisywane dane mają wypróbować sprawność wszystkich mechanizmów naszej strony w czasie wieczoru wyborczego.

Tak samo jak testowa jest strona na której pracujemy, tak i dane które z niej pochodzą, są tylko testem.

Kuba Sufin

Strona testowa, o której mowa:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Zobaczymy czy to faktycznie testowa strona…

No tak… większość polityków, dziennikarzy i wyborców w kraju i za granicą siedzi jak na szpilkach i czeka na koniec ciszy. Dziennikarze znają już wyniki i w rozmowach w studiu podstawową rzeczą jest pilnowanie tego co się mówi aby ciszy nie złamać… A hakerzy korzystając z zamieszania zaspokoili ciekawość ludu publikując testowe strony.
Troszkę zbyt ostre są przepisy regulujące ciszę wyborczą. Oczywiście lokale gdzie brakło kart (co zresztą samo w sobie jest fenomenem) powinny być otwarte dłużej, ale wyniku wyborów to raczej nie zmieni…
No ale cóż mamy prawo jakie mamy więc czekam…

czytaj dalej

debata

Opublikowany przez dnia 12 października 2007 w moim zdaniem, wszystkie | 2 komentarzy

20:00. Włączyłem. Obejrzałem.
Cóż specjalnie zaskoczony nie byłem, p. Tusk zjadł premiera jednym kłapnięciem paszczy…
Debata ta pokazała mi jeszcze wyraźniej, że Kaczyńscy są chorzy na władzę. To przerażające jak bardzo władza czyni z człowieka zapatrzonego w siebie bufona, który uważa, że wyłącznie on ma rację, że wyłacznie jego racje są prawdziwe, że „kto nie z nami ten przeciw nam”…

Sam sens takich debat wydaje mi się wątpliwy. To nie wybory prezydenckie, gdzie wybieramy konkretną personę reprezentującą nasz kraj. To wybory gdzie głosujemy na kilkuset posłów, którzy winni stanowić prawa pozwalające nam żyć godnie i normalnie. Taki mają obowiązek. Niestety z tych obowiązków nie wywiązują się jak powinni i to bez względu pod jaką flagą działają. Wymyślają chore pomysły. Potem tworzą z niego dziurawe prawo. Prawo wchodzi w życie i okazuje się, że nikt nie pomyślał czy bedzie dobrze działać. Nikt nie ponosi za te buble odpowiedzialności. Wszyscy mają czyste ręce…

czytaj dalej