archiwum - opinie
2008, styczeń 5 o 23:19 · kategorie: opinie, wszystkie
Od 20 minut w TVN24 dwóch panów kłóci się o ustawę aborcyjną, a od czasu do czasu odbiegają też do tematu zapłodnienia in vitro… Zresztą w ciągu kilku ostatnich dni ten temat znów odżył i znów sprawa niemalże demoniczna powstaje zza grobu, no bo niby w Polsce naszej pięknej sprawa ta jest już uregulowana przepisami. Więc o co chodzi tak naprawdę tym wszystkim, w ustach których słowo aborcja pojawia się wciąż i to w rozmaitych kontekstach. Można by nawet uznać, że aborcja to słowo klucz do wszystkich procesów czy to społecznych czy etycznych. Aborcja jako wyraz wolności i praw demokratycznych. Aborcja jako podstawa kręgosłupa moralnego i etyczny dogmat. Aborcja jako szatański pomiot. Aborcja, aborcja, aborcja…
A przecież nie dość, że w Polsce sprawa ta uregulowana jest choćby Konkordatem to pojawiają się jeszcze dwa, budzące moją watpliwość, problemy:
czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
2007, grudzień 22 o 17:37 · kategorie: opinie, różności, wszystkie

Autor - sopo
Wszystkiego naj, na, naj i czego sobie tylko wymarzycie.
Święta niechaj Wam upłyną w spokojnej, radosnej atmosferze.
A na Nowy Rok - cóż… Żeby był lepszy od minionego, żeby to dobrego co się nie spełniło w Starym spełniło się po dwukroć w Nowym…
P.S. A żeby nie było tak słodko to napiszę jeszcze, że święta bez śniegu są gówniane, w domu przedświatecznie drą japy, w telewizji jak zwykle drą japy, w sklepach wkurwieni ludzie wkurwiają się nawzajem, pół dnia nie miałem dziś prądu, bo jebana elektrownia sobie cośtam dłubała i w ogóle jest hujnia.
Święta są fajne ale tydzień przedświateczny to jakiś jebany horror, który z całą tą atmosferą ma tyle wspólnego co skrzypce z kozią dupą. Następne święta spędzam na bezludnej wyspie 1 000 km od najbliższej istoty myślącej o świętach…
komentarze
2007, grudzień 14 o 12:31 · kategorie: internet, komputery, opinie, wszystkie
AOL - amerykański gigant teleinformatyczny uderza na Polskę. Wchodzi z nowym portalem www.aol.pl. Tak potężna firma wchodzi na dziewiczy dla niej rynek i jak się opkazuje, traktuje ten rynek jak amazońską dżunglę, którą zamieszkują dzikusy, a nie świadomi cywilizacyjnego rozwoju internauci…
Na początek pragnę zauwazyć i uprzedzić, że portal AOL.pl jest aktualnie w wersji beta. Ale beta to jest tylko z nazwy. Ja bym to zakwalifikował do bardzo wczesnej wersji alfa, podczas której autorzy doprowadzają do rzeczywistego działania portalu, w bardzo ograniczonym zakresie… Kupa błędów, niedociągnięć, niedoróbek. Taki portal nie powinien się w ogóle pokazać w sieci - tym bardziej, że to poważna firma, aspirująca jak mniemam do podziału internetowego tortu przychodów i zagarnięciu sporej jego części.
Przeczytajcie sobie wcześniej wywiad z Arielem Eckstein - wicedyrektorem ds. ekspansji europejskiej AOL.. To jeden z najśmieszniejszych wywiadów z branży IT. czytając go miałem wrażenie, że pan Ariel jest kompletnie oderwany od rzeczywistości rynku w Polsce i nie ma pojęcia o czym mówi :) Pozwolę sobie skomentować kilka jego wypowiedzi - ostrzegam można pęknąć ze śmiechu:
czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
2007, listopad 27 o 21:01 · kategorie: opinie, tvn24, wszystkie
Oglądam stale TVN24 (”Szkło kontaktowe” rządzi!!! ;) ) korzystając z transmisji internetowej. Nie mam w domu kablówki, nawet nie mam możliwości założenia więc oglądam przez sieć, opłacając sobie albo miesięczny abonament (przelew) albo wysyłając kody SMSem (dostęp tygodniowy).
Tak zrobiłem i wczoraj. Około 11:00 wysłałem SMSa i oczekiwałem na zwrotną wiadomość z kodem umożliwiającym tygodniowe oglądanie TVN24. Niestety nie otrzymałem takiej zwrotki - co więcej nie otrzymałem nawet potwierdzenia, że mój SMS doszedł do adresata (raport dostarczenia).
Reklamację złożyłem o godzinie 15:10 wysyłając e-maila na adres reklamacyjny. Tego typu zgłoszenia obsługuje Biuro Obsługi Klienta Onet.pl. Oczywiście odpowiedzi nie otrzymałem zatem przed godziną 19:00 zadzwoniłem sobie do BOKu z prośbą o wyjaśnienie sprawy.
Miła pani konsultantka wysłuchała mnie z uwagą, przyjęła zgłoszenie informując mnie, że powiadomi techników i skontaktuje się ze mną w tej sprawie. BOK pracuje do 20:00 więc dopiero dziś sprawa miała ciąg dalszy.
Ponieważ dziś do godziny 11:00 nikt nie skontaktował się za mną, a ja nie wiedziałem czy mogę wysłać kolejnego SMSa, czy jednak kiedyś ten kod do mnie przyjdzie, zadzwoniłem ponownie do BOK. Rozmowa z równie miłą konsultantką i potwierdzenie, że nie tylko ja zgłosiłem taki problem, że sprawa jest zgłoszona technikom i będzie naprawiona, a przedłuża się dlatego, że jest to najprawdopodobniej błąd po stronie Orange i sprawa musi być wyjaśniona z nimi.
I została wyjaśniona bo dziś około godziny 16:00 otrzymałem SMSa z kodem umożliwiającym dostęp do transmisji on-line TVN24.
I wszystko byłoby fajnie gdyby nie jedno ale…
O godzinie 16:44, a więc prawie godzinę po rozwiązaniu problemu otrzymałem… e-maila z BOK oNetu…
Niestety w bazie nie zostal zidentyfikowany SMS wyslany z podanego przez
Pana numeru telefonu.
Jesli nie otrzymal Pan potwierdzenie dostarczenia wiadomosci - prosimy o
kontakt z opreratowem
w celu wyjasnienia przyczyn zaistnialej sytuacji.
Prosimy o kontakt oraz informacje odnosnie stanowiska Operatora w tej
sprawie.
Proponowałbym aby w BOKu konsultowano odpowiedzi między działem zgłoszeń telefonicznych, który bardzo mi pomógł, chciał sprawę wyjaśnić, a pomiędzy działem zgłoszeń e-mail, który jak widzę nie miał zielonego pojęcia o całej sprawie i po prostu umył ręce odsyłając mnie do operatora sieci.
Poza tym na stronie TVN24 wyraźnie podano, gdzie należy zgłaszać reklamacje - zajmuje się tym Onet, a nie operator sieci. Znając życie operator sieci odesłałby mnie do usługodawcy i tak w koło Macieju… Mało mnie interesuje dlaczego SMSy nie dochodzą - to Onet zajmuje się reklamacjami, to Onet na tym zarabia i to Onet powinien takie sprawy wyjaśniać z operatorem.
Co więcej sugestia abym to ja wyjasnił sprawę z operatorem sieci, a nastepnie skontaktował się z BOKiem Onetu i wyjaśnił im co powiedział mi operator jest co najmniej śmieszna. To w końcu ja jestem technikiem Onetu? Może jeszcze niech Onet prześle mi numery reszty klientów z podobnym problemem to im zadzwonię i powiadomię dlaczego jest tak a nie inaczej…. Normalnie śmiech na sali i oklaski…
Dziękuję bardzo miłym paniom z linii telefonicznych BOK Onet za przyjęcie zgłoszenia i rozwiązanie problemu :)
A pisaczom z działu reklamacji e-mailowych zalecałbym konsultację z innymi działami i zaczerpnięcie wiedzy o danej sprawie przed odpisaniem do klienta :)
czytaj dalszą część wpisu »
komentarzy (4)
2007, listopad 20 o 19:21 · kategorie: opinie, wszystkie
Leci czas, ucieka tak szybko…
Człowiek ani się obejrzy, a tu już kolejny rok za nim. Niedawno jeszcze przecież leżałem na kei korzystając z upalnych dni lata - teraz deszcze, śniegi i zimno. Niedawno jeszcze sztuczne ognie zeszłego Sylwestra grzmiały na niebie - teraz za pasem kolejny Nowy Rok.
Ech… Tak szybko to wszystko się dzieje. Im jestem starszy tym bardziej odczuwam brak czasu i to w jakim szaleńczym tempie on biegnie. Doba powinna mieć 36 godzin może wtedy sekund, minut i godzin by nie brakowało.
Tym bardziej, że zawsze coś wypada nieoczekiwanego, co burzy, choćby najbardziej zorganizowany plan i powoduje, że zastanawiam się czy w ogóle składać jakiekolwiek obietnice… Mogę coś komuś obiecać, a i tak nic z tego nie wychodzi i to nie tyle z mojej złej woli czy braku pamięci (mam dobrą, ale krótką ;) ) ale właśnie z braku czasu i z tego, że pierwotne plany trzeba odłożyć bo nagle “coś ważnego” wyskoczyło z nienacka i całą resztę trzeba przesunąć w bliżej nieokreśloną przyszłość…
Wcale nie jest tak super jakby się wydawało… Cały czas się zastanawiam, mam całą masę wątpliwości, a chwilami ogrania mnie nawet strach, że wszystko się zawali, że znowu jakaś belka uniemożliwi krok do przodu. Wprawdzie nie mam jakiś konkretnych problemów ale jakoś taki wewnętrzny niepokój wierci mi dziurę w brzuchu…
Ech może po prostu tęsknię za latem :] Zimą źle się czuję i choć lubię śniegową atmosferę to zdecydowanie wolę gorące lato - człowiek wtedy odżywa, poprawia się nastrój, plany są bardziej optymistyczne, a i przyszłość rysuje się w jasnych barwach.
Chyba po prostu trzeba przeczekać tą zimową przygnębiającą atmosferę :]
Pozdrawiam ciepło :]
P.S. Dziękuję za życzenia :] Miło poczuć, że ktoś o mnie pamięta, nawet jeśli nasze drogi się rozeszły :]
komentarze
« poprzedni wpis ·
następny wpis »