co się dzieje o czwartej rano?
Godzina 4 rano to martwy punkt w czasie.
Zawieszenie.
W rzeczywistości o wiele szerszej niż nam się wydaje.
Pozornej i ułudnej, bo nie dzieje się nic choć, dzieje się tak wiele.
Godzina 4 rano to martwy punkt w czasie.
Zawieszenie.
W rzeczywistości o wiele szerszej niż nam się wydaje.
Pozornej i ułudnej, bo nie dzieje się nic choć, dzieje się tak wiele.

WTW to nowy multikomunikator obsługujący sieci Gadu-Gadu, Tlen i Jabber. Program, znany także jako WTF oraz WTW2, dostępny jest dla systemów Windows.
Program ciągle jest w fazie rozwoju, nowe uaktualnienia są rozprowadzane automatycznie. Nieco ascetyczny wygląd oraz niewielka baza dodatków to niewielkie minusy projektu ale plusów jest dużo więcej.
Wszystkie funkcje, które taki program mieć powinien ma WTW i wszystkie one sprawują się poprawnie. Program działa stabilnie, nie zdarzyło mi się ani razu aby zanotował nagłą śmierć. W trakcie czuwania program zużywa ~20 MB RAMu i nie angażuje mocy procesora. Zmiana rozmiaru okienek to ok. 40% obciążenia procesora. 5 zakładek z rozmowami + jedna z powiadomieniami z Flakera to ok. 50 MB zajętego RAMu.
Krótka charakterystyka programu: czytaj dalszą część wpisu »

Kto używa haseł? Gdziekolwiek i jakichkolwiek? Niemal wszyscy. A kto używa różnych, trudnych do odgadnięcia haseł? O stosowaniu skomplikowanych i niejednorodnych haseł napisano już wiele, a i tak spora liczba użytkowników stosuje jedno do wielu usług. I często jest to imię kota…
Pal sześć jeśli jest to dostęp do chatu ale jeśli hasło dostępu do naszego konta z naszą żenującą wypłatą? Wymyślanie fraz, które same w sobie nie znaczą nic, ale są łatwe do zapamiętania to oddzielna sztuka.
No i nawet jeśli coś wymyślimy to powinniśmy jedno hasło stosować na jednej stronie/koncie pocztowym/komunikatorze etc. Nie tak dawno wyciekła spora baza danych z Wykopu i sporo haseł udało się odkodować co oznacza, że nie były odpowiednio “silne”. A dodatkowa słabość takiego hasła to fakt, że jego właściciel stosuje je na różnych stronach.
Możemy wykorzystać małą sztuczkę i posłużyć się programem KeePass.
Służy on do przechowywania naszych haseł. Są one szyfrowane i zabezpieczone jednym głównym hasłem, plikiem klucza lub kontem użytkownika Windows. Program potrafi także generować nowe hasła o wybranej złożoności. Niniejszy art opisuje krótko funkcje i sposób korzystania z programu.

Dzień Bloga 2009 czyli notka z adresami do blogów, które czytam i polecam. Ciężko wybrać 5 z nich, bo jest ich w sieci cała masa o przeróżnej tematyce. Jedne czytam częściej, inne rzadziej. Zdecydowaną większość przeglądam za pomocą serwisów agregujących treści z różnych blogów. Ta krótka lista to blogi, na które zaglądam regularnie i które sobie cenię za ciekawe treści. Kolejność alfabetyczna.

FairShare to strona, dzięki której możemy śledzić na bieżąco gdzie są umieszczane teksty z naszej strony internetowej.
Działanie jest banalnie proste: po zarejestrowaniu się podajemy adres swojego kanału RSS i… to wszystko. Pierwsze wyniki dostaniemy po około 24 godzinach. W wynikach otrzymujemy statystyki – na jakiej stronie znalazł się nasz tekst, procentowe porównanie skopiowanych treści, liczba słów oraz informacje dodatkowe (czy umieszczony został link do oryginalnego tekstu, czy na stronie są umieszczane reklamy).

Dobreprogramy.pl pokazały światu nową odsłonę serwisu oczywiście póki co w ramach bety. Dlatego pozwolę sobie tę betę skomentować, bo często ów portal odwiedzam.
Pod maską strony nowy silnik, na zewnątrz nowy wygląd.
I od razu po wejściu na stronę wiem, że to wersja rozwojowa, bo…
…ktoś zmasakrował wygląd i działanie serwisu :(

Dzięki uprzejmości redakcji CHIPa oraz firmy Symantec do rąk moich trafił pakiet ochronny Norton Internet Security 2009.
Pozostałe części testu można znaleźć na stronie http://www.arcy.net/tag/norton/
W trzeciej części testu ściągniemy z mrocznej strony Internetu puszkę Pandory w postaci archiwum z całą masą wirusów, trojanów i innego świństwa, a następnie puścimy w ruch NIS 2009 i zobaczymy co się zadzieje ;) Sprawdzimy także jak Norton radzi sobie z atakami sieciowymi.

Dzięki uprzejmości redakcji CHIPa oraz firmy Symantec do rąk moich trafił pakiet ochronny Norton Internet Security 2009.
Pozostałe części testu można znaleźć na stronie http://www.arcy.net/tag/norton/
W trakcie użytkowania programów zawsze znajdziemy drobne błędy, które wprawdzie nie uniemożliwiają korzystania z softu, ale potrafią czasem mocno irytować. Na szczęście pakiet ochronny Nortona nie jest najeżony błędami. Choć kilka dziwnych rozwiązań dla mnie niezrozumiałych znalazłem i teraz troszkę się popastwię ;)
Nieco dalej przedstawiam także wyniki skanowania różnych katalogów i plików, wraz z czasem ich trwania i wynikami wydajności.
Pozostałe części testu można znaleźć na stronie http://www.arcy.net/tag/norton/
Po wakacyjno – urlopowej przerwie do rąk moich trafił pakiet ochronny Norton Internet Security 2009. Dzięki uprzejmości redakcji CHIPa oraz firmy Symantec otrzymałem pełny pakiet z prośbą o podzielenie się opinią.
Do tej pory używałem Kaspersky Internet Security i byłem zadowolony. Wszystkie niebezpieczne śmieci były natychmiast usuwane, a ataki blokowane. O Nortonie miałem pojęcie jeno takie, że jego starsze wersje muliły komputer i sprawiały, że miało się czasem ochotę wyłączyć antywirusa aby móc spokojnie pracować.
Jak jest po latach w najnowszej wersji programu?

Pojawiła się pierwsza aktualizacja usługi wchodzącej w skład Opera Unite.
Fridge Arial – zamienia czcionkę w notatkach na lodówce ;) Na taką, która jest czytelna i coś widać. Dobry update :)
Jak zaktualizować usługę? czytaj dalszą część wpisu »