archiwum - moim zdaniem
2007, 26 Październik · 13:46 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
W Łodzi uchwalono, że od czerwca przyszłego roku obowiązywać będzie zakaz wydawania plastikowych torebek, popularnych w supermarketach, sklepikach i targowiskach. plastiki mają być zastąpione przez papierowe torby, a za nieprzestrzeganie tej uchwały przewidziano kary od 20 do 5 000 zł.
Moim zdaniem to świetny pomysł – powinien zostać wprowadzony w całej Polsce. Czas już zamienić syfiaste zrywki (tak u nas taka plastikowa torebka nazywana jest potocznie „zrywką” ;) ) na papierowe, neutralne i dające się powtórnie przetworzyć.
Plastiki nie będą fruwać na wietrze i zajmować miejsca na gałęziach drzew. I nie będą leżeć przez 500 lat, albo i dłużej…
Ale nie to mnie poruszyło tylko słowa przeciwników tej uchwały, którzy mówią, że wystarczy młodzież edukować ekologicznie, namawiać do segregacji odpadów i to wystarczy.
Po pierwsze: to państwo ma gdzieś edukację ekologiczną, bo trudno nazwać tak budowę autostrady przez tereny uznane za unikatowe w Europie. A to nie jedyny przykład choć najbardziej głośny.
Po drugie: wyobraźcie sobie taką sytuację (zapewniam Was, że prawdziwą) – stoją trzy duże pojemniki na szkło, plastik i papier. W różnych kolorach, opisane, ekologiczne segregowanie odpadów. Mieszkańcy miasteczka wrzucają doń posegregowane odpady. Po czym raz w tygodniu przyjeżdża śmieciarka i wszystkie pojemniki opróżnia, mieszając posegregowane odpady i opróżniając na wysypisku… Skandal, głupota i idiotyzm – niestety opisana sytuacja nie jest moim wymysłem…
Po trzecie: w USA od lat są używane papierowe torby i nic się nikomu nie stało.
Po czwarte: koszty? Owszem torby papierowe są nieco droższe niż plastikowe zrywki ale środowisko naturalne jest bezcenne i nalezy do nas wszystkich – zatem wszyscy powinniśmy ponosić pewne koszty związane z utrzymaniem środowiska w dobrym stanie.
Po piąte wreszcie: ktoś kto mówi „a co mnie obchodzi jakaś tam ekologia i środowisko naturalne” jest debilem i idiotą.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :]
komentarze
2007, 24 Październik · 19:23 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
… czyli dlaczego z porażki nie można wyjść z twarzą.
- bo jest się zgorzkniałym człowiekiem i porażka to tragedia życiowa
- bo jest się żądnym władzy i jej utrata to tragedia życiowa
- bo jest się wściekłym, że ktoś inny odważył się wygrać wybory
- bo nienawidzi się tej części obywateli, która odważyła się głosować przeciw władzy.
- bo to nie są pełnoprawni obywatele kraju i najlepiej byłoby ich zamknąć
(albo wysłać gdzieś… w kosmos na przykład…)
- bo nie można zrozumieć, że ktoś się może dogadać bez pyskówek
- bo samemu pyskuje się na prawo i lewo
- bo chce sie rozliczać rząd, który jeszcze nie powstał (jak słyszałem jakiegoś polityka PiSu, że oni natychmiast, od dziś rozpoczynają dokładne rozliczanie rządów PO to uznałem, że wymawiający te słowa nie potrafi kojarzyć ze zrozumieniem podstawowych faktów – nie istnieje jeszcze rząd PO)
- bo się boi, że ktoś rozliczy jego rządy
- bo nie może zrozumieć, że jest posłańcem ludu i to lud decyduje czy będzie rządzić czy nie
- bo przestaje się kontrolować służby, a przez to swoich przeciwników
- bo jest się chorym gdy przeciwnicy nie zagryzają sie wzajemnie
- bo jest się egocentrycznym, wywyższającym się niskim człowieczkiem.
- bo wyrażenia „współpraca”, „spokój” oraz „konstruktywna wymiana poglądów” nie istnieją w słowniku
- bo im więcej miotania się, rzucania obelgami, straszenia i grożenia tym mniej twarzy zostaje, a tym więcej politowania…
W moich oczach pan premier z dnia na dzień coraz bardziej się pogrąża i ośmiesza. Ba! To już przestaje być śmieszne – zaczyna być żenujące…
Bardzo się cieszę, że spokojny i wyważony PSL (który po prawdzie przeszedł ogromną ewolucję przez te kilka lat) rozmawia z także spokojną Platformą. Bo to wróży dobrze na przyszłą koalicję i współpracę z rządem.
Dobrze, bo PSL chce ruszyć informatyzację tego kraju, a sam Pawlak jest znany z zamiłowania do nowoczesnych technologii. Świat idzie do przodu błyskawicznie i dobrze by było żeby ktoś w końcu dostrzegł potencjał jaki drzemie w umysłach młodych Polaków. Estonia czy Finlandia już dawno zrozumiały, że nauka i nowe technologie to konie pociągowe – społeczeństwo jest mądrzejsze, gospodarka tylko korzysta.
Cóż jeśli dalsza część współpracy PO-PSL będzie przebiegać na dotychczasowych relacjach to zamiast kłótni i motania się z przystawkami możemy mieć w końcu rząd oparty na partnerskiej współpracy, logicznych decyzjach i poszanowaniu dla obywateli.
Wszystkich obywateli.
P.S. Poza tym uważam, że pan Prezydent powinien pogratulować wygranym – powinien to zrobić jako pierwszy, bo to wydarzenie nastapiło w kraju, którego jest Prezydentem. Nie mówię tutaj o wylewnych listach i ciężarówce kwiatów – wystarczyło by krótkie „Gratuluję”. Obecne zachowanie pana Prezydenta oceniam jako brak elementarnej kultury, a komentarz premiera w tej sprawie (bo wynika z tego, że prezydent nie potrafi mówić i wszystko robi za niego brat) uważam za skandal.
P.S.2 Keep one’s fingers crossed for our new government :]
Oficjalne wyniki wyborów 2007
czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
2007, 21 Październik · 23:46 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
Nieoficjalne wyniki wyborów 2oo7
PO – 44,2% – 227 mandatów
PiS – 31,3% – 158 mandatów
LiD - 12,2% - 47 mandatów
PSL - 7,9% – 27 mandatów
Frekwencja - 55,3%

Źródło: http://www.tvn24.pl/wieczor_wyborczy.html
Uff… Po długim wieczorze w końcu wiemy kto wygrał, kto rządzić będzie, kogo ideały okazały się najbardziej wiarygodne. Wygrała Platforma, wygrała liberalna gospodarka, wygrała energia, spokój i mądrość.
I ja głosowałem na PO i mocno wierzę w to, że PO jest w stanie wykorzystać ogromną gospodarczą szansę jaką daje nam Unia, a równocześnie nie zapomną o tradycji i polskiej historii.
Bo nie przeszłość się dziś liczy. Dziś świat, czy się nam to podoba czy nie, kreci się dookoła pieniądza. Rząd przejmujący władzę powinien przede wszystkim zarządzać państwem jak ogromną firmą. Powinien wykorzystać pędzący wzrost gospodarczy i środki jakie płyną z Unii. Bo to pieniądz sprawia, że ludziom żyje się lepiej, że stać ich na więcej.
Na co liczę oddając swój cenny głos na PO?
- usprawnienia w zakładaniu firmy, ograniczenie biurokracji i wszechwładnej kontroli tysiąca urzędów.
- organizowanie Euro tak aby Polska nie była pierwszym krajem, któremu organizację odebrano…
- autostrady, drogi, kolej
- podatek liniowy
- rozliczenie z burdelu jaki zrobił PiS (czyli np. ograniczenie listy lektur do tylu pozycji, żeby była możliwość ich przeczytania, reorganizacja sądów 24-godzinnych, bo na razie karają głównie pijanych rowerzystów itp. buble, które w praktyce działają źle).
- przygotowanie do wprowadzenia waluty euro
- reforma służby zdrowia (ciekawe czy wymyślą coś nowego i w końcu działającego)
- poprawa w dyplomacji
Czy to moje zaufanie nie jest bezmyślne i nie poparte logicznymi przesłankami? Nie wiem, ale pocieszyć się mogę, że ponad 40% z uprawnionych do głosowania jest podobnego zdania.
Cieszę się ogromnie, że ponad połowa wyborców oddało swój głos. Liczyłem na 60-70% ale i ten wynik pokazuje, że Polacy zmobilizowali się. I dali szansę Platformie, że tak jak ja wierzą, że będzie to władza oparta na mądrości, a nie na krzyku. Na ekspertach, a nie kibolach zostających ministrami…
Oby przyszłość nie przyniosła mi kolejnego, przykrego rozczarowania elitami władzy. Chciałbym aby w końcu znalazł się kompetentny, poważny rząd mogący poprawić los tych, którzy ten rząd wybrali. Nadzieja moja tym większa, że w Sejmie PO mieć będzie ok. 227 mandatów co w połączeniu z głosami PSLu prawdopodobnie da jej większość bezwzględną. W zetknięciu z PiSowskim prezydentem da Platformie dość komfortowe możliwości rządzenia.
I jeszcze jedno. Obserwując wieczór wyborczy w TVN24 i słuchając przegranego premiera, robi mi się niedobrze. Zastanawiam się dlaczego telewizje nie bojkotują PiSu. Premier rozmawia z dziennikarzem TVN24 i mówi mu, że telewizja TVN nalezy do „potężnego frontu”, który zmanipulował naród i przekonał go do głosowania przeciwko PiSowi… W jednym zdaniu premier zestawia Tuska z mordercą ks. Popiełuszki, a w drugim gratuluje mu zwycięstwa… To zwykłe pospolite, bydlęce chamstwo. Tak prosto w oczy, bez skrupułów i bez faktów. Ot takie małe, lepkie gówienko, którym można każdego obrzucić nie ponosząc żadnych konsekwencji. PiSowcy takich gówienek mają całe szambo i tak co chwilkę rzucają w kogoś, a może się przyklei.
Tyle tylko, że rzucając w innych samemu brudzi się ręce, a to co dane – wraca do nas ze zdwojoną siłą.
Warto by było aby o tej zasadzie pamiętali wszyscy politycy…
komentarze
2007, 12 Październik · 22:07 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
20:00. Włączyłem. Obejrzałem.
Cóż specjalnie zaskoczony nie byłem, p. Tusk zjadł premiera jednym kłapnięciem paszczy…
Debata ta pokazała mi jeszcze wyraźniej, że Kaczyńscy są chorzy na władzę. To przerażające jak bardzo władza czyni z człowieka zapatrzonego w siebie bufona, który uważa, że wyłącznie on ma rację, że wyłacznie jego racje są prawdziwe, że „kto nie z nami ten przeciw nam”…
Sam sens takich debat wydaje mi się wątpliwy. To nie wybory prezydenckie, gdzie wybieramy konkretną personę reprezentującą nasz kraj. To wybory gdzie głosujemy na kilkuset posłów, którzy winni stanowić prawa pozwalające nam żyć godnie i normalnie. Taki mają obowiązek. Niestety z tych obowiązków nie wywiązują się jak powinni i to bez względu pod jaką flagą działają. Wymyślają chore pomysły. Potem tworzą z niego dziurawe prawo. Prawo wchodzi w życie i okazuje się, że nikt nie pomyślał czy bedzie dobrze działać. Nikt nie ponosi za te buble odpowiedzialności. Wszyscy mają czyste ręce… czytaj dalszą część wpisu »
komentarzy (2)
2007, 19 Wrzesień · 18:00 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
Mając kilka spraw do załatwienia w Orange, TePsie i na poczcie zarezerwowałem sobie dzień cały – wiadomo, kolejki, biurokracja, panie w okienkach, które najchętniej by Cię zamordowały… Ot szara codzienność, szarego petenta. I tak oto, posilając się wcześniej obiadem i odmawiając mantrę by nabrać ogromu cierpliwości udałem się na miasto… czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
2007, 15 Sierpień · 13:29 · autor: arcy · kategorie: internet, komputery, moim zdaniem, różności, wszystkie
A więc masz problem ze swoim komputerem? Tak, dobrze trafiłeś, troszkę znam się na tym i wiem coś niecoś o komputerach. A czy rozwiążę Twój problem?
Na pewno spróbuję. Jesteś moim przyjacielem i cieszę się, że mogę pomóc. Mam pewne doświadczenie i naprawdę chętnie pomogę. Wiem, że na pewno zrobiłbyś to samo dla mnie. Już niedługo zwrócę się do Ciebie po darmową poradę prawną albo finansową. A także jeśli mój samochód nie będzie chciał zapalić.
Mimo to jest tutaj kilka rad, które nam obu ułatwią przejście przez to wszystko:
1. Prawdopodobnie nie znam rozwiązania od razu, więc proszę, nie denerwuj się, jeśli akurat będziemy na mieście a ja, nie powiem Ci o co chodzi. Może Cię to zaskoczy, ale raczej na pewno pierwszym co zrobię będzie przeszukanie Google. Ja po prostu posiadam odpowiednią wiedzę, aby podążać za wskazówkami z Google.
2. Mówiąc o Google, naprawdę docenię, jeśli przed zadaniem mi pytania spróbujesz sam znaleźć odpowiedź. Dostaję dużo pytań dotyczących komputerów i jest to co bądź denerwujące, jeśli odpowiedź na Twoje znajduje się na pierwszej stronie w wynikach Google. Nie, nie każę Ci poświęcać całego dnia, ale spróbuj chociaż przez pięć minut. Może akurat znajdziesz odpowiedź i zaoszczędzisz trochę czasu nam obu. Przy okazji może nauczysz się jakiejś innej ciekawej rzeczy.
3. Jeśli Google nie rozwiązuje Twojego problemu to wal do mnie. Tylko pamiętaj, że jest właściwie niemożliwym zdiagnozowanie większości problemów przez telefon. Wiem, że czujesz, że opisałeś swój problem odpowiednio, jednak dość trudno jest zrobić to zrozumiale dla innych.
4. Jeśli wpadnę popracować nad Twoim komputerem, to naprawdę nie musisz rozmawiać ze mną przez cały czas. Wiem, że starasz się być uprzejmy, ale Twój problem jest pewnie dość skomplikowany i będę musiał się skoncentrować. Raczej na pewno nie natrafiłem jeszcze na coś takiego i nie jest to usterka, którą rozwiązuję codziennie. Będę musiał trochę poczytać o tym wszystkim, a moja koncentracja spada do zera, jeśli zaczynasz opowiadać o Twoim weekendzie.
5. Za to nie będę miał nic przeciwko, jeśli zaproponujesz coś do picia albo jakąś kanapkę. ;)
6. Bądź realistą jeśli chodzi o czas. To nie są filmy – nie będę stukał w klawisze w ekspresowym tempie i nie naprawię wszystkiego w pół minuty! Muszę wykombinować co jest problemem i spróbować go rozwiązać. To może zając z godzinę, więc proszę, nie zapraszaj mnie jeśli za pietnaście minut masz wyskoczyć do kina.
7. Przestań w kółko mnie przepraszać, jeśli będzie mi to zajmować więcej czasu niż się spodziewałeś. Doceniam Twoją troskę, ale ona niestety nie pomaga. Po pierwsze, mniej więcej wiem ile czasu sobie zarezerwować, a po drugie pewnie już się zaangażowałem, a nie znoszę zostawiać problemów bez rozwiązania. Dam Ci znać kiedy uznam, że nie potrafię pomóc, ale do tego czasu pozwól mi ocenić, czy zrobiłem dosyć.
8. Z drugiej strony pamiętaj, że dla mnie doba ma też tylko dwadzieścia cztery godziny. Jeśli powiem, że nie mogę tego naprawić w rozsądnym czasie, to nie obwiniaj mnie. Jeśli powiem, że zajmie to kilka godzin, to wiesz co – mam pewnie już zaplanowane jak spędzę najbliższe popołudnia i wieczory. Są ludzie, którzy zawodowo zajmują się rozwiązywaniem takich złożonych problemów, ale ja nie jestem jednym z nich.
9. Jeśli nie potrafię rozprawić się z Twoim problemem, to komentarze typu “Myślałem, że znasz się na komputerach” na pewno nie pomogą. Znam się na tym, z czego ja korzystam – większości narzędzia programistyczne dla systemu Windows, a nie Linux. Oprogramowania jest naprawdę dużo, a w szczegółach znam tylko jego niewielki procent.
10. Inny mało pomocny komentarz – “Myślałem, że studiujesz informatykę”. Informatyka nie jest o naprawianiu komputerów. Ma więcej wspólnego z matematyką, niż z pomocą techniczną.
11. Ostatnie i najważniejsze – przestań ciągle budować zamki na piasku. Jeśli już rozwiążę Twój problem, to posłuchaj moich rad, jak uniknąć go w przyszłości. Nic nie jest bardziej denerwujące niż naprawiać w kółko to samo. A szczególnie jeśli można tego łatwo uniknąć. Cieszę się, że mogę pomóc, ale altruizm ma też swoje granice.
12. I jeszcze jedno – osobiście nie biorę pieniędzy od znajomych i przyjaciół. Uporczywe wciskanie złotówek nie odbieram najlepiej. Zaproś mnie lepiej na piwo – kufelek w miłym towarzystwie jest dla mnie dużo bardziej cenny niż bilety Narodowego Banku Polskiego ;)
Brzmi rozsądnie, czyż nie? Świetnie, to w czym problem?
Tekst jest luźnym tłumaczeniem An Open Letter to Anyone Asking Me For Computer Help
Autor: Ben Brinckerhoff
Przetłumaczył: Igor Kupczyński, puszczyk@gmail.com
Punkt 12 dopisałem sam.
komentarze
2007, 20 Lipiec · 23:52 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
Tak się zastanawiałem co by tu skomentować z dzisiejszych wydarzeń, bo przecież tyle się dziś wydarzyło…
Fiasko ekstradycji Mazura? Wypowiedzi Pierwszego Mulata RP rodem z wiejskich płotów? A może o tym, że ustawa o grach hazardowych to gniot niezgodny z konstytucją? O promocji p. Kryżego przez ministra sprawiedliwości? O ultimatów premiera skierowanym do „przystawek”? O „królewskim” Dudku? Albo o tym jak zmokłem wracając do domu?
Ale nieeeee… :] Znalazłem coś lepszego ;) czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
2007, 19 Lipiec · 20:17 · autor: arcy · kategorie: moim zdaniem, wszystkie
Rok sukcesów w godzinnym skrócie, czyli podsumowanie 365 dni rządu Jarosława Kaczyńskiego. Spadło bezrobocie, emeryci dostali podwyżki, rodzice – becikowe, Polska z „brzydkiej” stała się „piękną panną”, a ze szkół jednak nie zniknie Gombrowicz – wymieniał sukcesy swojego gabinetu premier.
Źródło: http://www.tvn24.pl/-1,1514943,wiadomosc.html
Ach jak cudownie i wspaniale żyje się obywatelom IV RP pod światłymi rządami braci i PiSu…
Kaczygród jest rajem na tym ziemskim padole, a wszystko to zawdzięczamy geniuszowi połączonej burzy mózgów PiS, która prowadzi nas ku świetlanej przyszłości. Czyż może być lepiej?
… czytaj dalszą część wpisu »
komentarze
strona 4 z 4
poprzednia | 1 2 3 4