Pin It

knapior4

Update: Knapior wyraził skruchę zaprzestał praktyk opisanych w niniejszym tekście. Jego wyjaśnienie znajdziecie na końcu wpisu.

Kochani moi – pomocy! Wytłumaczcie o co chodzi, bo mnie zaszczyt w dupę kopnął i nie wiem czymże sobie zasłużyłem :)

Przez zupełny przypadek, za pośrednictwem flakera natknąłem się na artykuł identyczny z moją notatką na tym blogu – Opera 10.0 RC – build 1733.
Skopiowany słowo w słowo. Włącznie z tytułem i obrazkiem. I żeby była jasność – nic do tego nie mam, bo zgodnie z informacjami o prawach do dysponowania moimi tekstami i zdjęciami:

Wolno:
– kopiować,
– rozpowszechniać,
– odtwarzać,
– wykonywać utwór

Na następujących warunkach:
– uznanie autorstwa. Utwór należy oznaczyć w sposób określony przez Twórcę lub Licencjodawcę.
– użycie niekomercyjne. Nie wolno używać tego utworu do celów komercyjnych.
– bez utworów zależnych. Nie wolno zmieniać, przekształcać ani tworzyć nowych dzieł na podstawie tego utworu.

W celu ponownego użycia utworu lub rozpowszechniania utworu należy wyjaśnić innym warunki licencji, na której udostępnia się utwór.
Każdy z tych warunków może zostać uchylony, jeśli uzyska się zezwolenie właściciela praw autorskich.
Żadna część tej licencji nie ogranicza praw moralnych autora.

Pełny tekst prawny licencji – http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.5/pl/legalcode

I oto na stronie knapior.pl pojawił się skopiowany żywcem news. Baz żadnej adnotacji, że pochodzi z mojej strony. Ale to w internecie powszechne, że ma się w dupie prośbę kogoś o uszanowanie pewnych praw. Jakoś mnie to specjalnie nie dziwi.

Dziwi mnie natomiast i śmieszy, że ktoś najwyraźniej czerpie garściami z mojej skromnej strony robiąc przy tym z siebie kompletnego idiotę.

Konkurs dla czytelników bloga –
…do wygrania kolacja z Knapiorem.
Znajdź 10 różnic:

Szanowny panie Knapior czy jak Ci tam. To, że kopiujesz sobie teksty z mojej strony mnie cieszy – znaczy, że te teksty do czegoś się nadają. Ale skoro masz na „swoim” blogu w stopce tekst

Uznanie autorstwa polega na zamieszczeniu linku do oryginalnego tekstu na tym blogu.

a sam tego nie robisz korzystając z cudzych tekstów to już hipokryzja. Nie wiem po co i dlaczego tak bardzo chcesz upodobnić swą stronę do mojego bloga, ale dla mnie to jest śmieszne. Tworzenie strony metodą kopiuj + wklej jest debilizmem tym gorszym, że natychmiast zauważalnym.

Do tego robisz to tak nieudolnie, że po otwarcie Twojej strony śmiech pusty mnie ogarnął i zacząłem się zastanawiać – „o co chodzi jakby”? Czy mam jakiegoś cichego wielbiciela, który zapragnął mieć stronę identyczną do mojej? Czy może w ramach nienawistnych doświadczeń chcesz mi utrzeć nosa i spowodować, że padnę trupem ze śmiechu? Na pewno tekst „© Copyright 2009 knapior.pl” jest Twoją tajną bronią.

Nie wiem czy tak trudno wybrać inny styl i samemu nieco go przerobić. Nie wiem czy tak trudno napisać własny news i znaleźć inną grafikę. Nie wiem też czy to tak strasznie uwłaczające Twojej „webmasterce” aby zamieścić link do czyjejś strony jeśli kopiuje się teksty. Wiem natomiast, że byłoby mi wstyd postępować tak jak Ty.

Proponuję żebyś poszedł dalej. Skopiuj z mojej strony wszystko żywcem – włącznie ze zdjęciami i podziękowaniami dla Przyjaciół. Awatar też – tylko włoski domaluj. Wtedy Twoja strona będzie „pro” & unikalna.

Twój awatar na stronie pokazuje pukającego się w głowę geniusza naszych czasów. Tobie niestety do geniusza brakuje nieco, ale popukać się w głowę możesz – na pewno nie zaszkodzi…

P.S. A FairShare zaraportował mi użycie mojego tekstu chwilę po tym jak skończyłem pisać ten artykuł

This website: knapior.pl
Reused: opera 10.0 RC – build 1733
% of your article: 100%
Words copied: 77
Linked? No
Ads present? Yes
Derivative? No
Go to page details: http://fairshare.attributor.com/fairshare//matchdetails?id=w0Xi8JElpgm9Iei%2BluvaOTgXmB%2B9aOnt

Bardzo przydatne narzędzie informujące za pomocą kanałów RSS kto i gdzie użył tekstu pochodzącego z naszej strony :) No ale cóż – Flaker był pierwszy :)

P.S. 2 Otrzymałem od Knapiora krótkiego e-maila

Witam! Szczerze przyznaję, że przesadziłem i to bardzo. Zainspirowałem się pana blogiem i wyszło w praniu. Wykasowałem na moim blogu wszystkie podobieństwa co do arcy.net. Bardzo prszę o skasoowanie wpisu u pana na temat mojej stronie. Szczerze żałuje, z poważaniem knapior. No i zapraszam do czytania mojego bloga :D

Fajnie, że masz choć na tyle odwagi cywilnej żeby się przyznać i zaprzestać głupot. To się chwali, bo równie dobrze mogłeś olać sprawę i dalej robić swoje.
Wszystko dobrze, ale nie mam zamiaru nic usuwać – niech to będzie ostrzeżenie dla innych. Internet daje złudne poczucie rzeczywistości i ogromu. W rzeczywistości jest to mały świat, w którym cwaniactwo wychodzi na światło dzienne szybciej niż myślicie.

Życzę powodzenia w tworzeniu własnych tekstów i opieraniu się na własnej wiedzy i inteligencji.