Pin It

Przez 15 lat funkcjonowania w internetowo – programistycznej rzeczywistości Opera budowała swoją pozycję jako nowatorska i wprowadzająca funkcje, których dziś używamy powszechnie. Popularne karty w przeglądarkach, które nie zmuszają nas do otwierania wielu okien pochodzą właśnie z Opery. Podobnie jak powiększanie stron internetowych, zapisywanie sesji, gesty myszy, synchronizacja danych czy najnowszy „wynalazek” – Opera Turbo przyspieszająca wczytywanie się stron – te wszystkie innowacje pochodzą właśnie od twórców Opery. Było tego znacznie więcej – możecie o tym poczytać tutaj.

Ale nadal Opera ma nieduży udział w rynku przeglądarek internetowych. Ma kiepską reklamę, nie potrafi o sobie głośno krzyczeć. Cicho szepcze, a Lisek lata po necie i każdemu mówi jaki to jest zajefajny :) Jeśli Opera chce zdobyć jakiś większy kawałek tortu to musi lepiej się promować.

A że normalna reklama jest coraz częściej ignorowana lub wręcz blokowana to Opera przyjęła nieco inną taktykę. Zaciekawienia, tajemniczości i budowania napięcia przy pomocy samych użytkowników. Rzućmy hasło, dodajmy kilka Easter Egg – ów i dajmy kilka dni bloggerom, serwisom internetowym. W ciągu kilkunastu godzin informację tę przeczytałem na wszystkich większych portalach, blogach, a wszędzie masa ludzi, którzy z dymiącymi szarymi komórkami kombinują cóż to Opera zapowiada ;)

A zaczęło się wszystko od strony http://www.opera.com/freedom/, która zapowiada, że zdarzy się COŚ:

operafreedom

On June 16th at 9:00 a.m (CEDT), we will reinvent the Web.

Już to zapowiada kolejną innowację. Ale to nie wszystko, bo wystarczy zajrzeć w źródło tej strony i znajdujemy tam „ukrytą” wiadomość:

The Web is your browser. Discover how fast and fun the Web can be.(…)
We start our little story with the invention of the modern day computer.
Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was to connect them together. To share things.
But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers …

Do tego plotki i ploteczki z różnych źródeł – od stwierdzenia, że programiści Opery „zmieścili internet na kluczu USB” do perfidnego podpuszczania: „wiem co szykują, ale nie powiem” ;) No i cała masa komentarzy i spekulacji, z których najczęstsze:

  • wydanie finalnej wersji Opery 10
  • użycie systemu wymiany plików P2P do szybszego przeglądania stron
  • Opera Turbo zaimplementowana na stałe w przeglądarce
  • funkcjonalność związana z popularnym ostatnio trendem „cloud computing” czyli w skrócie chmura obliczeniowa złożona z komputerów użytkowników
  • rozbudowanie Opera Link czyli synchronizacja wszystkiego i wszędzie
  • lot na księżyc z odkurzaczem na plecach ;)

Internauci rozważają i rozbierają na czynniki pierwsze obrazek z chmurkami, analizują tekst w źródle strony oraz liczą całki z ilości literek w tekście. Wszystko po to aby zaspokoić swą piekielną ciekawość co też Opera znowu innowacyjnego wymyśliła.

No i szczerze powiem, że to chyba pierwszy raz gdy o Operze jest tak głośno w internetowych tekstach. Szum całkiem spory zważywszy, że wcześniejsze informacje w większości ograniczały się zwykle do krótkich notek i odsyłacza do angielskojęzycznej strony Opery. A teraz takie zamieszanie i tyle emocji :)

Czyli banerki, buttonki i to cholerstwo z plikami wideo i głośnością ustawioną na 1000 dB co się włącza po wejściu na stronę może w końcu odejdzie w niebyt. Choć pewnie jeszcze trochę to potrwa, bo przecież geniusze reklamy muszą realizować swoje szaleńcze wizje. Przy okazji: czy ktoś mi może wyjaśnić jakim cudem mama pingwin i tata niedźwiedź mogą mieć dzieci prosiaki?

Bo tego typu akcje promocyjne jaką przedstawia teraz Opera to nie bezmyślne i obrażające naszą inteligencje klipy. I chyba taka akcja ma dużo większą skuteczność. I efekt nie tylko promocyjny ale także wiążący użytkownika z marką. No i nie jest to jakiś głupawy button natychmiast blokowany tylko akcja zmuszająca do myślenia nawet jeśli to tylko zabawa ;)

No to i ja dopisuję się do tych bloggerów co to wspierają takie akcje promocyjne obszernie o nich pisząc. Tym bardziej, że uważam Operę za najlepszą przeglądarkę internetową i używam jej od… no od zawsze :)

Pozostaje z ciekawością oczekiwać na czerwcowy poranek, który przejdzie do historii :)
Albo będzie tylko napompowanym balonikiem, który pęknie nie mając nic w środku…

PaBam!
No i się wyjaśniło – oczekiwaną nowością, rewolucją i funkcjonalnością jest usługa Opera Unite – więcej informacji i przegląd funkcji – http://www.arcy.net/opera-unite/