Wydanie specjalne f zfionskó z postólatem o uprożczenie tyh wszystkih skomplikowanyh zasad orytografji :)
Oh jakrzeby było lepiej nie zwracać ówagi na te bzdórne głópoty, nie tżeba by było hodzić po zaśfiadczenia o dysmuzgowió, a rzycie byłpy prostże :)
Likfidóję literki!
Pżeczytałem w Internecie, że emerytowany pracownik lubelskiego Kuratorjum Oświaty wystompił do mnie z listem – jeszcze go niewidziałem – fkturym żonda, abym zajoł się uproszczeniem zasat polskiej ortografi i zlikwidował „rz”, „ch” i „ó”. Słusznie! Słósznie! Czasami i ja mam wontpliwości, czy hałas to może jednak chałas, a może nawet hauas? A narciaż? A lekasz? A gurnik? Nie wiem wprawdzie, dlaczego właśnie ja miałbym – sorry – miaubym zajonć się zmianami zasat pisowni, ale jeśli naprawa państwa miałaby (miaua by) rozpoczonć się od ortografi, to ja jestem za! A nawet pszeciw!
Niema nic gorszego nisz ortografia. No nie, pżesadziłem, niema nic gorszego nisz PiS, ale to pofszehnie wiadomo. Jenzyk polski stale podlega pżeobrażeniom i fcale niemożna wykluczyć, że idonc fkierunku uproszczeń dojdziemy i do takiej rewolucji. Muj tekst o ostatnich wydażeniah kampani wyborczej mugłby wienc wyglondać nastempująco:
(…)
3. Piotr Kownacki, prawa renka prezydęta, był wiceprezesem zażondu banku i zajmował sie pżejmowaniem wieżytelności służby zdrowja i muwi, że teras trudno mu odnosić sie do czasuf spszet ośmiu lat i tłumaczyć, że niejest wielbłądem, i że niezamieża w zwionsku stym podać sie do dymisji. Jako menszczyzna mugłby stanonć na wysokości użendniczej powagi i pszynajmniej oddać sie do dyspozycji sfojego szefa, ale to czyn ponat miare tego hłopa.
4. Doktor Bugaj jest wstżonśnienty pżemuwieniem prezydęta, gdysz dotkneła je renka Zyty, a cogorsza – muzg. My fszyscy tesz jesteśmy.
Janusz Palikot (08:00)
Pełny wpis znajdziecie pod adresem http://palikot.blog.onet.pl/Likfidoje-literki,2,ID378576804,n
Spróbójcie tak pisać jakiź dłórzszy tekst.
Nałuczenie się takih zasad ortografji, w kturej nie ma rzadnyh zasad to tródniejsze hyba nirz nałóka i pisanie w normlany sposub. Do tego sprawdzanie pisownj ciongle podkreślają błendy ;)
Spróbójcie pszeczytać jakiź dłórzszy tekst napisany w taki sposub.
Cienszko, prawda? Dobże zakrencone wyrazy tszeba by pszeczytać dwa razy rzeby zrozómiedź sens wypowiedzi :)
Nieh zostanie po staremó.










