home kontakt galeria rss url

Hacking czyli jestem lepszy...

Ostatnimi czasy zostało zhackowane jedno z forów dyskusyjnych ( http://phpbb3.pl/ ) pełniące rolę supportu czyli wsparcia technicznego dla użytkowników phpBB 3. Użytkownicy zhackowanego forum dostali SPAM z informacją:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

WIADOMOSC TA ZOSTAŁA ROZESŁANA DO WSZYSTKICH UZYTKOWNIKÓW :-)
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - Zostało dziś w nocy
zhackowane :-)
Hacked by gr33tz-Team (d3d!k % cOndemned)
LEW21 mówiłem ci że kiedyś się tak stanie a ty mnie wyśmiałeś.
xawoger ty też się śmiałeś lol2
A teraz ja się ŚMIEJE z WAS hahahahahaha
Nie polecamy wam tego support'u :-)
PS: Chyba macie kopię bazy, bo My tak :PP

Do czynu tego z niekłamaną dumą przyznał się niejaki d3d!k - Administrator konkurencyjnego forum supportu, które aktualnie nie istnieje ( http://www.phpbb3.com.pl/ ).
Nie chce się zajmować i komentować o co chodziło, jak to zrobili. Odniosę się do innego faktu i do spojrzenia mniej szczegółowego...
Otóż w różnych miejscach polskiej sieci czytałem komentarze, które pochwalały tego typu działania w stylu:

Ano, już pogratulowałem d3d1kowi. Kawał dobrej roboty (:

Moja odpowiedź i słów kilka dla ludzi, którzy w przypływie samouwielbienia połączonego z nienawiścią do innych piszą takie słowa i dla tych, którzy są owymi "hakerami".

Śmieszni jesteście. Gratulowac komuś, że zniszczył drugiemu człowiekowi efekt jego pracy. I to tylko dlatego, że się róźnią w opiniach, że jeden z drugim się nie lubią, że jeden drugiemu nastąpił na palec.
Zastanawiam się co byś czuł gdyby ktoś zniszczył Twoją pracę? Pewnie byś wyzywał na dzieci Neostrady, na gimnazjalistów posługujących się skryptami, na tych wszystkich, którzy śmiecą w sieci i należałoby im odciąć internet?
Ale w sumie - to nie Twoje forum już nie istnieje więc można pogratulować sprawcy tego czynu - w końcu mamy podobne zdanie o ofierze.
Śmieszne i żałosne.

Natomiast Ci, którzy w takie potyczki uwielbiają się bawić i są na pewno niezmiernie ważnymi hakjerami puszą się z dumy.
Zamiast skupić się na własnej działalności to niszczycie wzajemnie fora konkurencji. Zamiast dbać o własną pracę - bawicie się w wojenki, hakowanie sobie forów i wysyłanie SPAMu do bogu ducha winnych użytkowników konkurencji. Zamiast współpracować - obwiniacie się wzajemnie, skaczecie do oczu i traktujecie się wzajemnie jak śmieci.
Bardzo żałuję, że żaden z Was nie spożytkował swoich umiejętności pożyteczniej. Moglibyście napisać np. jakąś pożyteczną modyfikację dla Waszych użytkowników. Moglibyście komuś pomóc, zaprezentować swoją wiedzę, podzielić się z kimś swoją pracą. Ale Wy wolicie komuś zniszczyć jego twórczość. Taaak - jesteście lepsiejsi niż cała ta banda. Potraficie się włamać. Jesteście masta.
Śmieszne i żałosne.

Gratuluję odwagi - nie ma to jak zniszczyć efekt nierzadko wieloletniej pracy komuś, kogo się nigdy na oczy nie widziało. To proste - internet daje złudne poczucie anonimowości. Czy ten hakjer, który zniszczył komuś pracę byłby w stanie zrobić to samo kiedy jego ofiara patrzy mu w oczy i stoi obok? Czy ten hakjer pomyślał choć przez sekundę, że może to forum, które niszczy komuś się przydaje? Że ktoś czerpie z niego istotne informacje? Że może nawet ktoś dostał pomoc i uratował swoją stronę? Nie, Wam do głowy takie rzeczy nie przychodzą do głowy. W końcu to nieważne i nieistotne. Zniszczę mu forum bo jest głupi, bo ze mną zadarł, a to ja jestem najlepszy. W dupie mam innych ludzi.
Śmieszne i żałosne.

Żal mi tych hakjerów. Żal mi ich ofiar. Żal mi tych którzy uważają, że tak jest OK.
Wiecie kiedyś, jak pewnie większość ludzi na tym forum, byłem zafascynowany internetem. Teraz fascynacja przechodzi.
Bo internet świetnie pokazuje jak człowiek człowiekowi wilkiem. Jak ludzie potrafią być podli. Jak bardzo są mściwi. "Kiedyś się ze mnie śmiałeś teraz ja Ci pokażę". Zapomina się o tym, że po drugiej stronie kabla siedzi żywy, myślący człowiek. Taki sam jak Ty. Człowiek, który czasem poświęca lata na coś co robi, a potem widzi jak inny człowiek mu to wszystko niszczy. Dlaczego? Bo go nie lubi. Bo się nim nie zgadza. Bo jest jego konkurentem.
Śmieszne i żałosne.

Cóż głupcowi nie wytłumaczysz, że jest głupi, a mądry woli ustąpić niźli się z głupim dogadywać. Więc hakujcie sobie fora, chwalcie się na lewo i prawo. Nie przejmujcie się drugim człowiekiem. Odrzućcie myśli, że rujnujecie komuś jego wkład pracy. Zamknijcie sumienie w obudowie myszki i klikajcie tak długo, aż sumienie zniknie.

Przynajmniej dla siebie nie będziecie śmieszni i żałośni.

P.S. A dedik (czy d3d!k) dalej robi swoje:

gravatar

kidzior

marzec 6, 2008 @ 11:46

Również dostałem tę wiadomość i muszę powiedzieć, że dedik przesadził.

A, jak to wyglądało od środka:
phpbb3.pl tworzył jakiś podlotek i wcale mi nie żal, że to "wsparcie" upadło. I tak nie było tam niczego interesującego ani specjalnie pomocnego. Ekipę tworzyli ludzie, którzy swoją znajomością skryptów mocno nie błyszczeli (mówię tutaj o osobach, które sam znam). Samo wsparcie i jego wygląd to po prostu kpina i dno. Prowadzone było wręcz fatalnie a głosy o odrobinę powagi i profesjonalizmu były ignorowane.

Dedik natomiast stworzył phpbb3.com.pl, które było prowadzone w miarę dobrze, chociaż popularnością nie grzeszyło w szeregach phpbb. Okazało się również, że upadło tylko ze względu na wygaśnięcie domeny. :D Co to za wsparcie w którym nie można się dogadać co do zrzutki czy nawet umieszczenia reklam, które utrzymają domenę i serwer?

Sam byłem tam w ekipie, jednak specjalnie się nie napracowałem i nie było dla mnie zajęcia.

Niesnaski pomiędzy com.pl i pl narastały od samego początku. Taka wojenka pomiędzy jednym a drugim adminem. Ten pierwszy to zwykły script kiddie, ten drugi - ignorant z mlekiem pod nosem.

Z Dedikiem więcej nie rozmawiam od tego wydarzenia. Nie mamy o czym i jedyne co w moich oczach uzyskał z całego tego zamieszania to opinię człowieka bez poszanowania dla czyjejś własności i szpanera.

Aha, sam wysłany mail do wszystkich userów - no comment. Zbłaźnili się na całej linii.

Nie polecam rejestrować się na forach prowadzonych przez Dedika - człowiek nie jest godny zaufania.

gravatar

arcy

marzec 6, 2008 @ 21:17

Z tej całej zadymy najgorsze jest to, że nawet przez chwilę żadnemu z tych adminów nie przeszło przez myśl aby porozmawiać - może nawet podjąć współpracę. Oczywiście to tylko "gdybanie" ale może by wyszło z tego coś dobrego dla nich samych i całej społeczności kręcącej się wokół phpBB 3. Niestety wolą sobie skakać do oczy, traktować się wzajemnie jak kupka gówna i myśleć jak by tu zhackować sobie fora :(

Dedik zapraszał mnie do współpracy przy supporcie phpBB3.com.pl - odparłem, że przyglądać się będę rozwojowi i może kiedyś zgłoszę się do ekipy. Napisałem dla nich FAQ w stylu "krok po kroku", pisałem także drugą instrukcję.

Jestem niezmiernie rozczarowany postawą Dedika :( Myślałem, że w odróżnieniu od LWA21 jest to człowiek mądry, odpowiedzialny i faktycznie coś chce zrobić dla społeczności. Niestety strasznie się rozczarowałem. Szkoda, bo myślałem, że na forum aspirującym jako support do skryptu będzie przyjazna atmosfera wśród załogi i dobry merytoryczny poziom - tak jak to jest na supporcie phpBB by Przemo, w którym mam zaszczyt uczestniczyć.
Niestety po raz kolejny okazało się, że ktoś w internecie maskuje się, a potem pokazuje prawdziwą twarz.
W sumie jak w życiu...

gravatar

Domin

marzec 10, 2008 @ 17:57

święte słowa ludzie powinni ze sobą współpracowac a nie niszczyc sobie na wzajem efekty pracy.

gravatar

BlueMan

marzec 11, 2008 @ 00:24

LEW21 chciał i chce nadal współpracować, ale niestety po drugiej strony ludzie są tak zapatrzeni w siebie i swój support, że z nikim innym nie chcą mieć kontaktu... .
Miejmy nadzieję, że kiedyś taki stan rzeczy walki miedzy supportami phpbb4 się zmieni !

gravatar

kidzior

marzec 11, 2008 @ 09:20

Nie ma już dawno "drugiej strony" ani innego supportu. ;-)
Zostało tylko tak naprawdę ochydne phpbb3.pl, które "prowadzi" bez żadnej wizji i z chybionymi pomysłami.

gravatar

arcy

marzec 11, 2008 @ 09:43

BlueMan - LEW21 też nie jest człowiekiem cnót. Ma brzydki zwyczaj naskakiwania od razu na ludzi, którzy się z nim nie zgadzają. Jest burkliwy, nieuprzejmy i średnio kulturalny. Nie dziwi mnie jakoś fakt, że współpraca z nim może być niezmiernie ciężka.
Jak kidzior wspomniał - druga strona nie istnieje. Ironią losu jest fakt, że atak na jego forum zakończył się tak, że konkurencja nie istnieje.

Zatem LEW21 może kontynuować swoje smerfne dzieło i pokazać na co go stać. Ja mu życzę wszystkiego najlepszego, ale jakoś nie liczę na wysoki poziom supportu.
Ale nie ja jestem od oceniania merytorycznego. Ja tu opisuję własne wrażenia. I nimi się sugerując póki co nie ma na phpbb3.pl nic ciekawego.

gravatar

Shery

kwiecień 5, 2008 @ 12:09

Dedik był miał, ma i będzie miał trochę zbyt duże mniemanie o sobie... może z wiekiem mu przejdzie.
Gdy zniszczył Vip Warez, cieszyłem się, nawet sam go do tego namawiałem po tym jak ukradli moje grafiki a później wyzywali na Unmods(PW). Potem Przemo, no utarcie nosa ekipie byłoby dobrym chwytem gdyby zrobił to poprzez skrypt, wierzyłem w chłopaka do momentu w którym dowiedziałem się w jaki sposób się włamał, wtedy moje poparcie dla niego
poszło się #####.
Troszkę go już znam, ale to co ostatnio wyprawia nieco mnie już nuży, tłumaczyłem mu że wreszcie ktoś się wnerwi i nie będzie się bawił w chodzenie na policję czy hackowanie strony ... najzwyczajniej ktoś mu coś zrobi.
Najlepsze że to nie będzie Przemo, LEW21 czy ktokolwiek kogo zna przez internet, tylko jakaś anonimowa dorosła/czy też nie osoba której zniszczy stronę. To może być jakieś przypadkowe dziecko NEO mieszkające w Łodzi ale posiadające jakiś koleszków do bitki.

Szkoda mi trochę tego wszystkiego, ma chłopak chęci, ma talent ale idzie w najgorszym kierunku jaki mógł wybrać... :|

kanał rss dla komentarzy · trackback uri

zostaw komentarz