Pin It
Tak słucham polityków PiSu i mi wszystko staje - włosy dęba, zegarek na ręce... Oto pan Kaczyński były premier na konferencji prasowej oświadczył jak to wspaniale by było w słuzbie zdrowia gdyby oni dalej rządzili. Bo oto ekipa Kaczyńskiego zrobiła tyle fantastycznych rzeczy dla lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, górników i w ogóle Polaków, że normalnie teraz wszyscy powinni ich po rękach całować i błagać na kolanach by wrócili. Chyba jednak o kilku sprawach zapomina pan były premier... - zapomina o tym jak to rozmawiał z pielęgniarkami, którym teraz tak współczuje i jak gościnnym jest człowiekiem. Zapomina jak to miał w dupie pielęgniarki, które przyszły z nim rozmawiać i jak je potraktowały służby porządkowe... - zapomina, że w sprawie ograniczenia czasu pracy lekarzy w związku z dyrektywą UE nie zrobił nic... - zapomina jak to mówił, że nie ma pieniędzy na podwyżki - zapomina jak to winę za wszystko zwalał na poprzedni rząd - zapomina, że ludzie nie całowali go i jego partię tylko kopnęli i nie w rękę tylko w dupę Tak sobie myslę, że to cholernie nie w porządku gdy ludzie, którzy rządzili poprzednio (czy to PiS, czy to SLD czy każdy poprzedni i pewnie następny były rząd) w momencie gdy władzę tracą i przechodzą do opozycji to nagle prześcigają się w stwierdzeniach jak to winien wszystkiemu złu jest obecnie rządzący skład. Jak to za ich czasów było cudownie, a byłoby jeszcze lepiej gdyby rządzili dalej. Dla mnie to szczyt hipokryzji i chyba także głupoty bo trzeba być idiotą żeby zapewniać wszystkich jak to dobrym rządem byli po przegranych wyborach. W sprawie tych wszystkich strajków to z jednej strony przyznaję, że się lekarzom, pielęgniarkom, górnikom, nauczycielom i całej reszcie godziwe zarobki się należą. Ale z drugiej strony to się chyba ludziom w głowach popierdoliło. Lekarz zarabiający 12 000 zł. A emerytka, która strajkować nie może, która robiła całe swoje życie w fabryce dostaje 900 zł. Coś tu chyba jednak jest nie tak, szkoda, że zaślepieni rządzą pieniądza tego nie zauważają albo, co gorsza, nie chcą zauważać - bo tak wygodniej... A prawda jest taka, że sytuacja w służbie zdrowia to nie wina syfu jaki zrobiło SLD, AWS, PiS czy ktokolwiek inny - każdy poprzedni rząd przyłożył rękę do tego burdelu, który mamy dziś. reformy z księzyca, rozbuchana biurokracja, a w najlepszym wypadku bezczynność kolejnych rządów doprowadziła do tego co mamy dziś. A nas - zwykłych szaraczków może tylko szlag trafiać :/ P.S. A panu byłemy premierowi Kaczyńskiemy to mogliby zamontować jakiś filtr na mikrofonie, którego używa bo mlaska. Za każdym razem jak robi pauzę i bierze oddech to słychać głośne, wyraźne mlaskanie... Nie dość, że to ochydnie brzmi to jeszcze kompromituje i Kaczyńskiego i jego "speców" od PR... P.S.2 I jeszcze jedno - niewytłumaczalne jest dla mnie tytułowanie np. p. Kaczyńskiego "premierem". On nie jest premierem tylko był premierem. Tak samo z vicepremierami, prezydentami, marszałkami i całą tą świtą. Jakiś mało zorientowany w polityce mógłby pomyśleć, że mamy kilku premierów... Ech, dziwny jest ten kraj...