Pin It

Nieoficjalne wyniki wyborów 2oo7

PO – 44,2% – 227 mandatów
PiS – 31,3% – 158 mandatów
LiD – 12,2% – 47 mandatów
PSL – 7,9% – 27 mandatów
Frekwencja – 55,3%

Źródło: http://www.tvn24.pl/wieczor_wyborczy.html

Uff… Po długim wieczorze w końcu wiemy kto wygrał, kto rządzić będzie, kogo ideały okazały się najbardziej wiarygodne. Wygrała Platforma, wygrała liberalna gospodarka, wygrała energia, spokój i mądrość.

I ja głosowałem na PO i mocno wierzę w to, że PO jest w stanie wykorzystać ogromną gospodarczą szansę jaką daje nam Unia, a równocześnie nie zapomną o tradycji i polskiej historii.
Bo nie przeszłość się dziś liczy. Dziś świat, czy się nam to podoba czy nie, kreci się dookoła pieniądza. Rząd przejmujący władzę powinien przede wszystkim zarządzać państwem jak ogromną firmą. Powinien wykorzystać pędzący wzrost gospodarczy i środki jakie płyną z Unii. Bo to pieniądz sprawia, że ludziom żyje się lepiej, że stać ich na więcej.
Na co liczę oddając swój cenny głos na PO?
– usprawnienia w zakładaniu firmy, ograniczenie biurokracji i wszechwładnej kontroli tysiąca urzędów.
– organizowanie Euro tak aby Polska nie była pierwszym krajem, któremu organizację odebrano…
– autostrady, drogi, kolej
– podatek liniowy
– rozliczenie z burdelu jaki zrobił PiS (czyli np. ograniczenie listy lektur do tylu pozycji, żeby była możliwość ich przeczytania, reorganizacja sądów 24-godzinnych, bo na razie karają głównie pijanych rowerzystów itp. buble, które w praktyce działają źle).
– przygotowanie do wprowadzenia waluty euro
– reforma służby zdrowia (ciekawe czy wymyślą coś nowego i w końcu działającego)
– poprawa w dyplomacji
Czy to moje zaufanie nie jest bezmyślne i nie poparte logicznymi przesłankami? Nie wiem, ale pocieszyć się mogę, że ponad 40% z uprawnionych do głosowania jest podobnego zdania.
Cieszę się ogromnie, że ponad połowa wyborców oddało swój głos. Liczyłem na 60-70% ale i ten wynik pokazuje, że Polacy zmobilizowali się. I dali szansę Platformie, że tak jak ja wierzą, że będzie to władza oparta na mądrości, a nie na krzyku. Na ekspertach, a nie kibolach zostających ministrami…

Oby przyszłość nie przyniosła mi kolejnego, przykrego rozczarowania elitami władzy. Chciałbym aby w końcu znalazł się kompetentny, poważny rząd mogący poprawić los tych, którzy ten rząd wybrali. Nadzieja moja tym większa, że w Sejmie PO mieć będzie ok. 227 mandatów co w połączeniu z głosami PSLu prawdopodobnie da jej większość bezwzględną. W zetknięciu z PiSowskim prezydentem da Platformie dość komfortowe możliwości rządzenia.

I jeszcze jedno. Obserwując wieczór wyborczy w TVN24 i słuchając przegranego premiera, robi mi się niedobrze. Zastanawiam się dlaczego telewizje nie bojkotują PiSu. Premier rozmawia z dziennikarzem TVN24 i mówi mu, że telewizja TVN nalezy do „potężnego frontu”, który zmanipulował naród i przekonał go do głosowania przeciwko PiSowi… W jednym zdaniu premier zestawia Tuska z mordercą ks. Popiełuszki, a w drugim gratuluje mu zwycięstwa… To zwykłe pospolite, bydlęce chamstwo. Tak prosto w oczy, bez skrupułów i bez faktów. Ot takie małe, lepkie gówienko, którym można każdego obrzucić nie ponosząc żadnych konsekwencji. PiSowcy takich gówienek mają całe szambo i tak co chwilkę rzucają w kogoś, a może się przyklei.

Tyle tylko, że rzucając w innych samemu brudzi się ręce, a to co dane – wraca do nas ze zdwojoną siłą.
Warto by było aby o tej zasadzie pamiętali wszyscy politycy…

Podobne artykuły